Seniorzy: GKS Łopiennik – Frassati Fajsławice
W spotkaniu 3. kolejki klasy okręgowej Frassati Fajsławice zremisował na wyjeździe z GKS Łopiennik 2:2. Nasza drużyna pojechała do Olszanki z jasnym celem – zdobyć pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie. Frassati prowadził już 2:0, jednak w końcówce spotkania gospodarze zdołali doprowadzić do wyrównania po rzucie karnym w 97. minucie.
Tym samym zdobywamy pierwszy ligowy punkt w tym sezonie, jednak po przebiegu spotkania pozostaje spory niedosyt. Mieliśmy dwubramkowe prowadzenie i byliśmy bardzo blisko odniesienia pierwszego zwycięstwa.
Pierwsza połowa nie przyniosła żadnych bramek. Obie drużyny przede wszystkim starały się zabezpieczyć własne tyły i nie dopuścić do utraty gola. Gra była wyrównana, a żadnej ze stron nie udało się stworzyć sytuacji, która pozwoliłaby otworzyć wynik spotkania.
Po zmianie stron Frassati rozpoczął jednak zdecydowanie lepiej. Już 10 minut po wznowieniu gry udało nam się objąć prowadzenie. Piotr Kowalczuk znalazł drogę do bramki GKS-u i wyprowadził naszą drużynę na prowadzenie 1:0.
Zdobyta bramka dodała nam pewności siebie, a Frassati nadal szukał swoich okazji. W 65. minucie na boisku pojawił się Szymon Nowak i potrzebował zaledwie pięciu minut, aby wpisać się na listę strzelców. W 70. minucie podwyższył prowadzenie naszej drużyny na 2:0.
Wydawało się, że Frassati jest na dobrej drodze do zdobycia pierwszego kompletu punktów w sezonie. Niestety, od momentu zdobycia drugiej bramki oddaliśmy inicjatywę gospodarzom. Zamiast dalej utrzymywać się przy piłce i próbować kontrolować przebieg spotkania, cofnęliśmy się na własną połowę i pozwoliliśmy GKS-owi Łopiennik przejąć inicjatywę.
Gospodarze zaczęli coraz odważniej atakować i w 76. minucie zdobyli bramkę kontaktową. Trafienie to wyraźnie dodało zawodnikom GKS-u pewności siebie. Łopiennik dążył do wyrównania, a nasza drużyna musiała coraz częściej skupiać się na odpieraniu ataków gospodarzy.
Mimo prób utrzymania korzystnego wyniku nie udało nam się dowieźć prowadzenia do końca spotkania. W doliczonym czasie gry sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Do jedenastki podszedł Paweł Matycz, który w 97. minucie pewnie zamienił ją na bramkę i doprowadził do wyrównania.
Ostatecznie GKS Łopiennik remisuje z Frassati Fajsławice 2:2. Nasza drużyna zdobywa pierwszy punkt w tym sezonie, jednak trudno nie czuć niedosytu po spotkaniu, w którym prowadziliśmy już 2:0.
Szczególnie niepokojący jest fakt, że to już trzeci mecz z rzędu, w którym tracimy bramkę w końcowych minutach spotkania. Po dwóch porażkach na inaugurację sezonu udało się wprawdzie zdobyć pierwszy punkt, jednak na pierwsze zwycięstwo nadal musimy poczekać.
Po trzech kolejkach Frassati ma na swoim koncie 1 punkt. Przed nami jednak kolejne spotkania i kolejne okazje do przełamania. Musimy wyciągnąć wnioski z dotychczasowych meczów i poprawić przede wszystkim grę w końcowych fragmentach spotkań.
Kolejna okazja już w najbliższą niedzielę. W 4. kolejce na własnym boisku zmierzymy się z rezerwami Chełmianki Chełm. Drużyna z Chełma po trzech kolejkach ma na koncie 7 punktów.
Spotkania z zespołami rezerw zawsze są pewną niewiadomą, ponieważ wiele zależy od tego, czy zostaną one wzmocnione zawodnikami z pierwszej drużyny. Czeka nas więc kolejne wymagające spotkanie, w którym będziemy chcieli powalczyć o pełną pulę.
Klasa okręgowa seniorów LZPN O/Chełm
3. kolejka, 30.08.2026, godz. 17:00
GKS Łopiennik – Frassati Fajsławice 2:2 (0:0)
Bramki:
Domalewski 76', Matycz 90+7' (k.) - Kowalczuk 55', Nowak 70'
Frassati:
Kulesza – Korchut, Wawrzusiszyn, Oroń, Suszek (65' Adamiec) – Chruściel (80' K. Błaziak), Jarosz (46' Dzida), Dunda – Kurkiewicz, Kowalczuk (65' Nowak), Żmuda (65' Gajek)
Seniorzy: Sawena II - Frassati II
Klasa B seniorów LZPN O/Chełm
1. kolejka, 30.08.2026, godz. 15:30 - Ruda-Huta
Sawena II Sawinn - Frassati II Fajsławice 0:2 (0:0)
Bramki: D.Policha 53' 69'
Frassati II: Stefaniak - B.Błaziak (72' K.Ruszniak), Leszczyński, Koc
, Dzirba (72' M.Kasprzak), N.Tylec (70' Jurasz), S.Sałaga, B.Sałaga, Okoń (70' W.Kasprzak), G.Tylec (46' R.Policha), D.Policha
Puchar Polski: Hetman Żółkiewka - Frassati Fajsławice
Frassati Fajsławice udanie kontynuuje swoją przygodę w Okręgowym Pucharze Polski. W spotkaniu III rundy rozgrywek nasza drużyna wysoko pokonała na wyjeździe ligowego rywala – Hetmana Żółkiewka aż 5:1. Pucharowa forma na razie prezentuje się lepiej niż wyniki osiągane przez nasz zespół w rozgrywkach ligowych.
Spotkanie w Żółkiewce zakończyło się bardzo dobrym wynikiem dla Frassatiego. Nasza drużyna potrafiła skutecznie wykorzystać swoje sytuacje i pięciokrotnie umieścić piłkę w bramce gospodarzy. Na listę strzelców po stronie Frassatiego wpisali się Kurkiewicz, Jarosz, K. Błaziak, Żmuda oraz Kowalczuk.
Wysokie zwycięstwo na wyjeździe z ligowym rywalem jest dobrym prognostykiem przed kolejnymi spotkaniami. Pucharowa przygoda Frassatiego trwa, a kolejne zwycięstwo pokazuje, że zespół potrafi prezentować się skutecznie i osiągać bardzo dobre rezultaty.
Nie możemy jednak skupiać się wyłącznie na rozgrywkach pucharowych. Teraz najważniejszym zadaniem jest przełożenie dobrej gry oraz wyników osiąganych w Pucharze Polski na zmagania ligowe. To właśnie regularne punktowanie w lidze pozostaje naszym priorytetem.
Przed nami kolejne ligowe wyzwania, dlatego chcemy wykorzystać dobrą dyspozycję i pozytywną atmosferę po pucharowym zwycięstwie. Mamy nadzieję, że wynik z Żółkiewki będzie kolejnym krokiem w kierunku poprawy naszych rezultatów w rozgrywkach ligowych.
Okręgowy Puchar Polski LZPN O/Chełm
III runda, 26.08.2026, godz. 18:00
Hetman Żółkiewka – Frassati Fajsławice 1:5
Bramki:
Nieznany – Kurkiewicz, Jarosz, K. Błaziak, Żmuda, Kowalczuk
Frassati:
Kulesza – Niedźwiedzki (60' Suszek), Oroń, Wawrzusiszyn, Korchut, Chruściel, Dunda (65' K. Błaziak), Jarosz – Kurkiewicz, Nowak (65' Kowalczuk), Żmuda
Seniorzy: Frassati Fajsławice – Ruch Izbica
W spotkaniu 2. kolejki klasy okręgowej Frassati Fajsławice przegrał na własnym boisku z Ruchem Izbica 1:3. Był to pierwszy ligowy mecz naszej drużyny przed własną publicznością w nowym sezonie i niestety zakończył się porażką. Szczególnie boli ona dlatego, że w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu żaden zespół nie potrafił wywieźć z Fajsławic kompletu punktów. Nasza twierdza długo pozostawała niezdobyta, a już w pierwszym meczu nowego sezonu na własnym terenie musieliśmy uznać wyższość rywala w derbach powiatu krasnostawskiego.
Nie tak wyobrażaliśmy sobie początek ligowych zmagań. Po dwóch kolejkach Frassati pozostaje bez punktów, a w dwóch pierwszych spotkaniach nowego sezonu straciliśmy już sześć bramek.
Od początku spotkania obie drużyny starały się grać odważnie, jednak przez pierwsze kilkadziesiąt minut żadnej ze stron nie udało się otworzyć wyniku. Do 32. minuty utrzymywał się bezbramkowy remis, ale niestety właśnie wtedy goście wykorzystali błąd naszej defensywy.
Ruch Izbica zagrał piłkę za plecy naszych obrońców, a zawodnik gości znalazł się w dogodnej sytuacji i skutecznie ją wykorzystał. Frassati musiał więc odrabiać straty.
Na odpowiedź naszej drużyny nie trzeba było jednak długo czekać. W 41. minucie do wyrównania doprowadził Dominik Jarosz, który wykorzystał swoją okazję i przywrócił naszej drużynie remis.
Wydawało się, że zdobyta bramka pozwoli Frassatiemu spokojnie zejść na przerwę przy wyniku 1:1. Niestety, w ostatniej minucie doliczonego czasu gry popełniliśmy kolejny błąd w defensywie. Ruch Izbica wykorzystał nasze gapiostwo i tuż przed przerwą ponownie wyszedł na prowadzenie.
Na drugą połowę wyszliśmy z jasnym celem – za wszelką cenę doprowadzić do wyrównania i odwrócić losy spotkania. Frassati miał optyczną przewagę i próbował kolejnych ataków, jednak goście bardzo mądrze cofnęli się i skutecznie neutralizowali nasze poczynania ofensywne.
Mimo kolejnych prób nie udało się znaleźć sposobu na defensywę Ruchu. Nasza drużyna walczyła do samego końca, jednak brakowało skutecznego wykończenia, które pozwoliłoby ponownie doprowadzić do remisu.
Niestety, w 89. minucie goście zadali kolejny cios. Ruch Izbica zdobył trzecią bramkę, która praktycznie zamknęła spotkanie i przypieczętowała zwycięstwo zespołu z Izbicy.
Ostatecznie Frassati przegrywa 1:3 i po dwóch kolejkach nadal pozostaje bez ligowych punktów. Porażka boli tym bardziej, że ponosimy ją już w pierwszym meczu na własnym terenie w tym roku. W rundzie wiosennej poprzedniego sezonu nasz stadion był prawdziwą twierdzą, z której żadna drużyna nie potrafiła wywieźć kompletu punktów. Tym razem rywalowi udało się tego dokonać już przy pierwszej okazji.
Nie tak wyobrażaliśmy sobie wejście w nowy sezon ligowy. Nie zamierzamy jednak spuszczać głów i musimy jak najszybciej wyciągnąć wnioski z dwóch pierwszych spotkań. Kolejna okazja na zdobycie punktów już w najbliższą niedzielę.
W 3. kolejce czekają nas kolejne derby powiatu krasnostawskiego. Tym razem zmierzymy się z GKS Łopiennik. Spotkanie zostanie rozegrane w niedzielę o godzinie 17:00 na boisku rywala w Olszance.
Liczymy, że właśnie tam uda się przełamać złą passę i rozpocząć marsz w górę ligowej tabeli.
Klasa okręgowa seniorów LZPN O/Chełm
2. kolejka, 23.08.2026, godz. 17:00
Frassati Fajsławice – Ruch Izbica 1:3 (1:2)
Bramki:
Jarosz 41' - Buk 32', Zaprawa 45+4', Jasiński 89'
Frassati:
Oroń – Gajek (46' Suszek), Wawrzusiszyn, Korchut, Adamiec (21' Żmuda), Chruściel, Dzida, Jarosz, Kurkiewicz, Mołodecki (86' Niedźwiedzki), Kowalczuk (75' Nowak)
Seniorzy: Orzeł Srebrzyszcze – Frassati Fajsławice
W spotkaniu 1. kolejki klasy okręgowej Frassati Fajsławice przegrał na wyjeździe z beniaminkiem ze Srebrzyszcza 2:3. Inauguracja nowego sezonu nie ułożyła się po myśli naszej drużyny. Po wysokim zwycięstwie w Pucharze Polski i dobrej, efektownej grze liczyliśmy na równie udany początek ligowych rozgrywek. Mimo niekorzystnego wyniku Frassati pokazał charakter, odrabiając po przerwie dwubramkową stratę i doprowadzając do remisu. Ostatecznie jednak ostatnie słowo należało do gospodarzy.
Od początku spotkania gospodarze starali się wykorzystać specyfikę swojego niewielkiego boiska i narzucić Frassati swoje warunki gry. Mecze z Orłem na jego terenie zawsze są wymagające, a mała przestrzeń utrudnia dłuższe utrzymywanie się przy piłce i spokojne budowanie akcji ofensywnych.
W pierwszej połowie beniaminek ruszył do ataku z dużym zaangażowaniem i szukał swoich pierwszych punktów w ligowych rozgrywkach. Gospodarze potrafili wykorzystać stworzone przez siebie sytuacje i dwukrotnie znaleźli drogę do naszej bramki.
Pierwszy gol padł w 18. minucie, kiedy Rzeszut pokonał Jakuba Oronia. Zaledwie cztery minuty później Orzeł zadał kolejny cios. Na listę strzelców wpisał się A. Olender, podwyższając prowadzenie gospodarzy na 2:0.
Frassati próbował odpowiedzieć, jednak do przerwy nie udało się odrobić strat. Na pierwsze 45 minut schodziliśmy więc przy dwubramkowym prowadzeniu beniaminka.
Po zmianie stron nasza drużyna pokazała jednak zupełnie inne oblicze. Frassati szybko ruszył do odrabiania strat i już po kilku minutach drugiej połowy zdobył kontaktową bramkę.
W 52. minucie do siatki trafił Kowalczuk, dając naszej drużynie nadzieję na odwrócenie losów spotkania. Nie minęły trzy minuty, a było już 2:2. Tym razem na listę strzelców wpisał się Dunda.
W ciągu zaledwie 10 minut Frassati odrobił dwubramkową stratę i doprowadził do remisu. Przy wyniku 2:2 wydawało się, że kolejnym krokiem będzie zdobycie trzeciej bramki i przechylenie szali zwycięstwa na swoją stronę.
Niestety, ostatnie słowo należało do gospodarzy. W 84. minucie Kościuk zdobył trzecią bramkę dla Orła Srebrzyszcze. Frassati próbował jeszcze odpowiedzieć, jednak tym razem nie udało się ponownie doprowadzić do wyrównania.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 3:2. Frassati wraca więc ze Srebrzyszcza bez punktów, choć po bardzo dobrej reakcji w drugiej połowie był blisko odwrócenia losów meczu.
Na uwagę zasługuje również fakt, że do Srebrzyszcza udaliśmy się w zaledwie 13-osobowym składzie. Liczne nieobecności mocno ograniczyły możliwości kadrowe zespołu, jednak nie szukamy w tym wymówek. Pierwszy mecz sezonu pokazał, nad czym musimy jeszcze pracować, a cała drużyna już koncentruje się na kolejnym spotkaniu.
Inauguracja nie przyniosła więc wymarzonego rezultatu, ale przed nami cały sezon. Liczymy, że już w najbliższy weekend, podczas pierwszego ligowego meczu na własnym boisku, Frassati zrehabilituje się za porażkę w Srebrzyszczu i zdobędzie pierwsze punkty w nowych rozgrywkach.
Klasa okręgowa seniorów LZPN O/Chełm
1. kolejka, 15.08.2026, godz. 17:00
Orzeł Srebrzyszcze – Frassati Fajsławice 3:2 (2:0)
Bramki:
Rzeszut 18', A. Olender 22', Kościuk 84' - Kowalczuk 52', Dunda 55'
Frassati:
Oroń – Niedźwiedzki, Wawrzusiszyn, Gajek, Mołodecki, Chruściel (87' Sałaga), Dzida, Dunda, Suszek, K. Błaziak (90+1' Policha), Kowalczuk
Puchar Polski: Unia Białopole - Frassati Fajsławice
Frassati Fajsławice udanie rozpoczął swoją przygodę w Okręgowym Pucharze Polski. W spotkaniu II rundy rozgrywek nasza drużyna wysoko pokonała na wyjeździe Unię Białopole aż 10:1. Był to bardzo dobry początek sezonu i jednocześnie dobry prognostyk przed startem rozgrywek ligowych, który już za tydzień.
Mecz w Białopolu mógł podobać się naszym sympatykom. Od początku spotkania Frassati grał na dużej intensywności, wysoko odbierał piłkę rywalom i starał się szybko przechodzić do kolejnych akcji ofensywnych. Nasza drużyna potrafiła również długo utrzymywać się przy piłce, budując wiele składnych akcji i często wymieniając sporą liczbę podań na jeden kontakt.
Dobra gra przełożyła się na dużą liczbę sytuacji bramkowych, a co najważniejsze, większość z nich udało się wykorzystać. Frassati przez dużą część spotkania kontrolował wydarzenia na boisku i konsekwentnie realizował swoje założenia.
Nie możemy jednak popadać w samozachwyt, ponieważ Unia Białopole to drużyna występująca szczebel niżej w rozgrywkach ligowych. Wysokie zwycięstwo cieszy, ale najważniejsze zadanie dopiero przed nami. Prawdziwa weryfikacja formy nastąpi już za tydzień, kiedy rozpoczniemy zmagania ligowe.
Na szczególne wyróżnienie zasługują również nowi zawodnicy w szeregach Frassati, którzy w swoim pierwszym oficjalnym spotkaniu pokazali się z bardzo dobrej strony. Dawid Kurkiewicz rozpoczął swoją przygodę z naszym klubem od mocnego akcentu, zdobywając hat-tricka. Bardzo dobre zawody rozegrali również Piotr Chruściel i Konrad Adamiec.
Szczególnie dobrze zaprezentował się Chruściel, który choć sam nie wpisał się na listę strzelców, kilkukrotnie świetnie obsłużył swoich kolegów, stwarzając im dogodne sytuacje do zdobycia bramki. Na listę strzelców wpisali się również Dominik Jarosz oraz Marek Niedźwiedzki.
Teraz całą uwagę skupiamy już na rozgrywkach ligowych, które są naszym priorytetem. Chcemy udowodnić, że dobre spotkanie w Pucharze Polski i efektowne zwycięstwo 10:1 nie były dziełem przypadku, a praca wykonana przez zespół w okresie przygotowawczym przynosi efekty.
Już za tydzień czeka nas pierwszy ligowy sprawdzian. Na trudnym terenie w Srebrzyszczu zmierzymy się z miejscowym Orłem.
Okręgowy Puchar Polski LZPN O/Chełm
II runda, 09.08.2026, godz. 16:30
Unia Białopole – Frassati Fajsławice 1:10 (0:4)
Bramki:
Leśnicki 51' – Kurkiewicz 4', 57', 82', Dunda (k) 9', 36', 73', Jarosz 38', Kowalczuk 48', P. Przebirowski 78', Niedźwiedzki 84'
Frassati:
Oroń – Korchut, Wawrzusiszyn, Gajek (65' P. Przebirowski), Adamiec, K. Błaziak (46' Suszek), Dunda, Chruściel, Jarosz (65' Niedźwiedzki), Kurkiewicz, Kowalczuk (75' S. Sałaga)
Sparing nr 1
W pierwszym meczu kontrolnym w ramach przygotowań do sezonu 2026/2027 drużyna seniorów Frassati Fajsławice zmierzyła się z ligowym rywalem – Ruchem Izbica. Spotkanie rozegrano na boisku w Suchodołach.
Pierwszy sparing zakończył się porażką naszego zespołu 2:3, jednak na tym etapie przygotowań wynik ma drugorzędne znaczenie. Najważniejszym celem jest odpowiednie przygotowanie drużyny do nadchodzących rozgrywek, budowanie formy oraz zgrywanie zespołu przed startem sezonu.
Mecz był również okazją do sprawdzenia kilku zawodników testowanych oraz pierwszych rozwiązań taktycznych, które będą doskonalone w kolejnych tygodniach przygotowań. Do inauguracji sezonu ligowego pozostało już niewiele czasu – rozgrywki rozpoczną się 15/16 sierpnia, dlatego przed drużyną okres intensywnej pracy.
Kolejny mecz kontrolny rozegramy już w przyszły weekend. Rywalem Frassati będzie LKS Biskupice. Termin oraz miejsce spotkania zostaną podane po ich ostatecznym ustaleniu.
Sparing nr 1, 26.07.2026, godz. 11:00 – Suchodoły
Frassati Fajsławice – Ruch Izbica 2:3 (1:1)
Bramki dla Frassati: Dunda, Nowak
Frassati:
Zawodnik testowany 1 – Zawodnik testowany 2, Korchut, Gajek, Mołodecki – Zawodnik testowany 3, Dzida, Dunda – Zawodnik testowany 4, Błaziak, Nowak
Zagrali również:
Suszek, Kowalczuk, Robak, Zawodnik testowany 5










